Mężczyźni rzadko badają poziom testosteronu, dopóki nie odczują wyraźnego zmęczenia, spadku libido, pogorszenia nastroju lub trudności z koncentracją. Szukając przyczyny problemów, często pomijają diagnostykę endokrynologiczną. Niedobór testosteronu, określany medycznie jako hipogonadyzm, występuje znacznie częściej, niż wskazują na to oficjalne statystyki z gabinetów lekarskich. Rozmyte, niespecyficzne objawy tego stanu łatwo nałożyć na symptomy innych schorzeń, przez co zarówno pacjenci, jak i diagności rzadko łączą je z deficytem hormonów. Weryfikacja poziomu testosteronu opiera się na prostym badaniu krwi, a wdrożenie celowanego leczenia przekłada się bezpośrednio na przywrócenie sprawności organizmu i poprawę funkcjonowania.
Czym jest testosteron i dlaczego jego stężenie spada z wiekiem
Testosteron to główny męski hormon płciowy (androgen), wytwarzany przez komórki Leydiga w jądrach pod wpływem hormonu luteinizującego (LH), który wydziela przysadka mózgowa. Związek ten reguluje popęd seksualny, stymuluje przyrost masy i siły mięśniowej, utrzymuje prawidłową gęstość mineralną kości oraz odpowiada za fizjologiczne rozmieszczenie tkanki tłuszczowej. Dodatkowo napędza proces erytropoezy (produkcji czerwonych krwinek) i oddziałuje na nastrój oraz funkcje poznawcze układu nerwowego.
Stężenie testosteronu osiąga maksymalne wartości między 20. a 30. rokiem życia. Po tym czasie zaczyna spadać o około 1–2 procent w skali roku, co stanowi naturalny proces starzenia organizmu. U części pacjentów tempo tego spadku drastycznie przyspiesza lub początkowa baza hormonu była na tyle niska, że z biegiem lat prowadzi do klinicznie istotnego niedoboru. Hipogonadyzm późnego początku dotyka od 2 do 6 procent mężczyzn w wieku od 40 do 70 lat. Dodanie do tych statystyk pacjentów balansujących na granicy normy laboratoryjnej ujawnia znacznie większą skalę problemu.
Objawy, które powinny skłonić do zbadania hormonów
Symptomy niedoboru testosteronu dzielą się na specyficzne oraz te, które łatwo przypisać zmęczeniu lub innym chorobom. Do wyraźnych sygnałów alarmowych należą osłabione libido, zaburzenia mechanizmu erekcji oraz zmniejszona objętość ejakulatu. Deficyt objawia się również utratą owłosienia na twarzy i ciele, zmniejszeniem objętości jąder oraz ginekomastią, czyli fizycznym przerostem tkanki gruczołowej piersi. Wystąpienie tych zmian stanowi jednoznaczne wskazanie do przeprowadzenia badań hormonalnych.
Wczesnym, powszechnie bagatelizowanym sygnałem ostrzegawczym są objawy niespecyficzne. Należą do nich przewlekłe zmęczenie, spadek energii mimo zachowania odpowiedniego czasu snu, a także drażliwość, przygnębienie i problemy z pamięcią. Pacjenci obserwują u siebie zanik masy mięśniowej przy braku zmian w treningu oraz szybki przyrost tkanki tłuszczowej, zlokalizowany głównie w obrębie brzucha (tłuszcz trzewny). Zjawiskom tym towarzyszy spadek ogólnej wydolności oddechowej i fizycznej. Mężczyźni rutynowo przypisują ten stan przepracowaniu, przewlekłemu stresowi lub wiekowi. Choć obraz ten pasuje do wielu jednostek chorobowych, przed wdrożeniem jakiegokolwiek leczenia lekarz zleca weryfikację gospodarki hormonalnej.
Jak prawidłowo zbadać testosteron
Stężenie testosteronu we krwi ulega silnym wahaniom dobowym i reaguje na bodźce środowiskowe. Hormon ten notuje swój szczyt rano, między godziną 7.00 a 10.00, po czym jego poziom naturalnie spada w ciągu dnia o 20–30 procent. Z tego względu krew do analizy laboratoryjnej pobiera się bezwzględnie w godzinach porannych (od 7.00 do 11.00), po całonocnym poście.
Podstawowym parametrem wyjściowym jest testosteron całkowity. Wyniki spadające poniżej 8 nmol/l (około 230 ng/dl) klasyfikuje się jako głęboki deficyt wymagający poszerzenia diagnostyki. Wartości w przedziale 8–12 nmol/l stanowią obszar graniczny, w którym decyzja o ewentualnym leczeniu opiera się na zgłaszanych przez pacjenta objawach klinicznych. Dokładniejszym wskaźnikiem biologicznej aktywności męskich hormonów pozostaje testosteron wolny oraz biodostępny. Pula całkowita obejmuje bowiem frakcję trwale związaną z białkami osocza, w tym przede wszystkim z globuliną wiążącą hormony płciowe (SHBG). Frakcja ta pozostaje fizjologicznie nieaktywna i organizm nie może z niej skorzystać. Mężczyźni z naturalnie podwyższonym poziomem białka SHBG mogą uzyskiwać prawidłowe wyniki testosteronu całkowitego, cierpiąc jednocześnie na braki testosteronu wolnego i odczuwając wszystkie związane z tym skutki uboczne.
Pełny panel diagnostyczny przy podejrzeniu hipogonadyzmu obejmuje badanie testosteronu całkowitego, lutropiny (LH), folitropiny (FSH), prolaktyny, białka SHBG oraz morfologię krwi z oznaczeniem hematokrytu. Weryfikacja osi hormonalnej przez pryzmat poziomów LH i FSH pozwala specjaliście odróżnić hipogonadyzm pierwotny, wynikający z uszkodzenia jąder, od wariantu wtórnego, spowodowanego dysfunkcją przysadki mózgowej lub podwzgórza.
Czynniki, które obniżają testosteron niezależnie od wieku
Oprócz procesów związanych ze starzeniem istnieje szereg czynników drastycznie redukujących stężenie androgenów na każdym etapie życia. Podstawowym problemem jest otyłość, zwłaszcza otyłość brzuszna. Tłuszcz trzewny działa jak narząd wewnątrzwydzielniczy, gromadząc enzym o nazwie aromataza, który bezpośrednio konwertuje męski testosteron do żeńskiego estradiolu. Nadwaga napędza również rozwój insulinooporności, zaburzającej prawidłową pracę komórek Leydiga. Gospodarkę hormonalną niszczy przewlekły stres. Utrzymujące się wysokie stężenie kortyzolu wprost hamuje działanie osi podwzgórze-przysadka, blokując sygnał do produkcji testosteronu. Destrukcyjny wpływ wykazuje także brak snu, ze szczególnym naciskiem na deficyt fazy snu głębokiego, podczas której w organizmie odbywa się nocna, szczytowa synteza męskich hormonów.
Na spadek stężenia testosteronu wpływa regularne spożywanie alkoholu i palenie tytoniu. Istotną rolę odgrywa również farmakoterapia. Parametry krwi obniżają opioidowe leki przeciwbólowe, wybrane środki stosowane w leczeniu nadciśnienia tętniczego i wrzodów żołądka, a także celowane leki antyandrogenne przepisywane w terapii raka stercza. Wywiad medyczny przed rozpoczęciem leczenia uwzględnia dokładną analizę stylu życia oraz weryfikację przyjmowanych substancji chemicznych.
Leczenie niedoboru testosteronu i kiedy jest uzasadnione
Zastępczą terapię testosteronem (TRT) wdraża się u mężczyzn ze stwierdzonym laboratoryjnie niedoborem hormonu, którzy zgłaszają wyraźne objawy kliniczne, a lekarz wykluczył u nich inne jednostki chorobowe. Procedury tej nie stosuje się u osób z prawidłowymi wynikami badań, pacjentów planujących w najbliższym czasie ojcostwo (podanie egzogennego hormonu hamuje spermatogenezę) oraz mężczyzn zdiagnozowanych w kierunku raka gruczołu krokowego, raka piersi lub cierpiących na niekontrolowaną nadkrwistość (erytrocytozę).
Zewnętrzny testosteron podaje się w kilku formach. Pacjenci korzystają z codziennie aplikowanych żeli i kremów przezskórnych, domięśniowych iniekcji powtarzanych co kilka tygodni lub kwartał, a w niektórych przypadkach ze specjalnych plastrów i implantów podskórnych. Wybór drogi podania zależy od preferencji mężczyzny, chorób współistniejących oraz wygody codziennego funkcjonowania. Utrzymanie pacjenta na terapii hormonalnej wymusza ścisłe monitorowanie stężenia testosteronu, poziomu hematokrytu, wskaźnika PSA oraz parametrów pracy wątroby.
Przed wypisaniem recepty na preparaty apteczne urolog analizuje, czy modyfikacja nawyków żywieniowych, redukcja tkanki tłuszczowej, uregulowanie snu i wyciszenie układu nerwowego zdołają podbić produkcję własną do optymalnych wartości. W grupie pacjentów z wynikami oscylującymi wokół dolnej granicy normy takie działania bardzo często przywracają pełną sprawność fizjologiczną bez konieczności wprowadzania syntetycznych hormonów.
Diagnostykę laboratoryjną i specjalistyczne konsultacje urologiczne dotyczące niedoborów hormonalnych przeprowadzisz w Centrum Medycznym Veritamed. Zespół medyczny łączy wyniki badań z wywiadem klinicznym, dobierając metodę postępowania terapeutycznego bezpośrednio do faktycznego stanu zdrowia pacjenta.
UMÓW SIĘ NA WIZYTĘ: